NOWY JORK — Inwestorzy z sektora energetycznego wyrazili we wtorek rozczarowanie, ponieważ nasilające się ataki na Bliskim Wschodzie nie zakłóciły wydobycia ropy na tyle, by wywołać hedging przed recesją.
Analitycy potwierdzili, że konflikt pozostaje zbyt lokalny, by uzasadnić paniczne zakupy. „Kupiliśmy opcje sprzedaży na stabilność” – powiedział starszy makler Marcus Thorne. „Szczerze mówiąc, skoro nie zamkną cieśniny, to za co my płacimy?”



