Waszyngton — Dział HR Białego Domu potwierdził we wtorek, że każda wypowiedź urzędnika wygłoszona bez promptera będzie odtąd oznaczana jako „Zdarzenie poznawcze stopnia 3”. Personel ma obowiązek podać urzędnikowi środek uspokajający i zrzucić winę na obcą ingerencję.
„Nie możemy pozwolić, by w godzinach pracy sięgali do prawdziwych wspomnień” — oświadczyła Linda Hess, starsza wiceprezes ds. komunikacji. „To unieważnia gwarancję.”



