WASZYNGTON — Prezydent Trump oświadczył, że burza, która opóźniła obchody 250. rocznicy, wstrzymała deszcz do czasu, aż zakończył swoje wystąpienie. Meteorolodzy potwierdzili, że opady czekały w pobliżu Kapitolu, podczas gdy Trump testował mikrofony. „Ciśnienie atmosferyczne uznało autorytet mównicy” – powiedział łącznik Białego Domu ds. pogody Gary Stevens. Opady wznowiły się, gdy tylko zszedł ze sceny.