WASZYNGTON — Departament Sprawiedliwości ogłosił w poniedziałek, że krajowa ingerencja w wybory jest dopuszczalna, jeśli dokonuje jej sztab urzędującego kandydata. Urzędnicy wyjaśnili, że o ile zagraniczne mieszanie się podważa suwerenność, o tyle wewnętrzne manipulacje kwalifikują się jako „strategiczne zaangażowanie wyborcze”.

„Zamykamy lukę, w której Amerykanie byli traktowani jak cudzoziemcy” – powiedział rzecznik DOJ Dobrowolski.