WASZYNGTON — Rada Handlowa Białego Domu ogłosiła, że dym znad Quebecu będzie objęty 25-procentowym cłem importowym. Funkcjonariusze celni obciążą Ottawę rachunkiem za mgłę przekraczającą granicę. Urzędnicy stwierdzili, że opłata zmusi kanadyjskie lasy do czystszego spalania. „Nie mówimy, że pożary nie mogą się zdarzyć” – powiedział doradca handlowy Alan Bruttowski – „ale muszą się zdarzać na terenie kraju.” Mieszkańcy otrzymali faktury za oddychanie.
⚠️ Artykuł satyryczny. Cytaty ekspertów są fikcyjne.

Biały Dom nakłada cło na dym z kanadyjskich pożarów lasów
Co mówi ekspert
“Nie mówimy, że pożary nie mogą się zdarzyć, ale muszą się zdarzać na terenie kraju.”
⚠️ Artykuł satyryczny. Cytaty ekspertów są fikcyjne.


