CINCINNATI — Sztab wyborczy senatora Vance'a potwierdził w środę, że polityk zrealizował tygodniową normę 14 niezdarnych gestów przypodobania się wyborcom, w tym nietrafiony uścisk dłoni i nieproszoną opowieść o meblach. Współpracownicy podkreślili, że ten wymóg zapewnia podstawowy poziom utożsamiania się z ludźmi. „Musi wyglądać, jakby szanował ich mniej, niż w rzeczywistości” – powiedział starszy strateg Alan Kress. Wyborcy podobno pozytywnie reagują na tę jawną protekcjonalność.