BARCELONA — Rada Miasta potwierdziła we wtorek, że wszyscy odwiedzający muszą teraz wykupić „Zezwolenie na Wirtualną Obecność”, które pozwala im wydawać pieniądze zdalnie, pozostając fizycznie poza obwodnicą. Burmistrz Jaume Collboni nazwał to rozwiązanie kompromisem między koniecznością ekonomiczną a wygodą mieszkańców. „Idealnie byłoby, gdyby po prostu przelewali nam swoje pensje i w ogóle nie istnieli” – powiedziała komisarz ds. turystyki Marta Vilalta. Mieszkańcy biją brawo kapitałowi bez ludzi.