WASZYNGTON — Prezydent Trump ogłosił w czwartek zwycięstwo nad inflacją, wyjaśniając, że zjawisko to definitywnie się zakończyło, ponieważ on sam od powrotu do Białego Domu czuje się „znacznie, znacznie bogatszy”.
„Ceny? Nie widzę żadnych cen. Widzę zwycięstwo” – powiedział Trump dziennikarzom w Gabinecie Owalnym, wskazując na pozłacany barometr, który według niego mierzy nastroje gospodarcze narodu wyłącznie na podstawie jego własnego majątku. „Jajka, czynsz, benzyna – szczerze mówiąc, nic z tego nie kupuję. A skoro ja tego nie kupuję, to nie istnieje”.
Oświadczenie padło w dniu, w którym Biuro Statystyki Pracy podało, że ceny konsumpcyjne wzrosły w ciągu miesiąca o 4,1 proc. – dane te Trump odrzucił jako „komputerowe bzdury z kalkulatorów głębokiego państwa Bidena”.



