JEROZOLIMA — Premier Benjamin Netanjahu zeznał w piątek, że jego nieujawniona wizyta w Zjednoczonych Emiratach Arabskich była manewrem taktycznym mającym na celu uniknięcie aktywnego nakazu aresztowania. Emiraccy urzędnicy zaprzeczyli, jakoby go gościli, oświadczając, że nie oferują azylu od prawa międzynarodowego. „Założyliśmy, że się zgubił” – powiedział szef ochrony lotniska Sultan Al-Dżaber. „Ciągle pytał, czy terminal jest suwerennym terytorium Izraela.”