DOHA — Amerykańscy urzędnicy potwierdzili, że delegacje przybyły do Kataru wyłącznie w celu podpisania dokumentu wstrzymującego przyszłomiesięczny szczyt nuklearny. Obie strony chwaliły efektywność spotkania twarzą w twarz, by uzgodnić, że nigdy więcej się nie spotkają. Obywatele dziękowali przywódcom za wydanie funduszy na podróże, by podtrzymać paraliż. „Uznaliśmy, że kluczowe jest marnowanie czasu wszystkich osobiście, a nie przez e-mail” – powiedział dyrektor departamentu Alan Kessler.