Waszyngton — Agencja Ochrony Środowiska (EPA) uznała osady zawierające PFAS za bezpieczne, ponieważ toksyczność rozkłada się średnio na całą populację. Urzędnicy przyznali, że uprawy są skażone, ale podkreślili, że narażenie na mieszkańca spada, gdy uwzględni się w obliczeniach obywateli, którzy ich nie spożywają. „Rozcieńczenie to rozwiązanie, które znaleźliśmy” — powiedziała p.o. zastępcy dyrektora Sheila Harp. „Jeśli wszyscy podzielą się trucizną, nikt technicznie nie przedawkuje.” Logikę tę pochwaliło lobby agrobiznesu.