Waszyngton — Urzędnicy Departamentu Handlu ogłosili we wtorek, że wysokość ceł jest wyliczana na podstawie proporcji czasu, jaki Donald Trump poświęcił na omawianie wyników sondaży w stosunku do deficytów handlowych podczas rozmów telefonicznych. Państwa, które znosiły monologi na temat wielkości tłumów, zostały obłożone 12,5-procentowymi należnościami, podczas gdy te, które przerwały, aby pochwalić jego intelekt, zakwalifikowano do 10-procentowego progu. Doradcy potwierdzili, że formuła priorytetowo traktuje satysfakcję emocjonalną ponad PKB.