MAR-A-LAGO — Kampania Trumpa zaczęła wysyłać darczyńcom wyszczególnione faktury, w których określa konkretne przyszłe usługi, jakie mają oni wykonać na żądanie. Menedżer kampanii Chris LaCivita oświadczył, że rejestr ten gwarantuje, iż żadna przysługa nie pozostanie niezapisana.
Zwolennicy zgłaszali, że otrzymali wezwania do zastraszania członków komisji wyborczych lub składania fałszywych zeznań pod przysięgą. „Traktujemy lojalność jak kredyt hipoteczny” – powiedział LaCivita.



