WASZYNGTON — Przedstawiciele zespołu przejściowego Trumpa potwierdzili, że stanowisko szefa wywiadu pozostanie nieobsadzone, dopóki kandydat nie zgodzi się klasyfikować wszystkich niewygodnych informacji wywiadowczych jako „fałszywe” przed ich odczytaniem na głos. W procesie weryfikacji priorytetem jest entuzjazm, a nie poziom poświadczeń bezpieczeństwa. Poszukiwania trwają wśród komentatorów telewizyjnych i personelu.
„Potrzebujemy kogoś, kto rozumie, że złe wiadomości to tylko kwestia wizerunku” – powiedział doradca Chris Miller.



