Zespół senatora Lindsey’ego Grahama potwierdził, że republikańskie prawybory służą wyłącznie symulowaniu wyborczej wrażliwości na potrzeby darczyńców. Sztab nazywa rywala Marka Lyncha „opłaconym statystą” wynajętym, by podtrzymywać panikę sponsorów do końca trzeciego kwartału.

„Wyborcy to tylko rekwizyty do przelewu” – powiedział starszy strateg kampanii Alan Kessler. „Jeśli wyglądamy zbyt bezpiecznie, strumień pieniędzy wysycha”. Cele zbiórki muszą zostać osiągnięte, zanim ogłosi się zwycięstwo.