Waszyngton — Trump ogłosił w czwartek, że gwałtownie rosnące ceny konsumpcyjne to dobrowolne „napiwki patriotyczne”, które obywatele zostawiają za dobrą obsługę gospodarki.
Zauważył, że Amerykanie po prostu „hojnie przepłacają, by wesprzeć markę”.
Urzędnicy Departamentu Skarbu zapowiedzieli, że nie będą już interweniować, nazywając korektę rynkową „ingerowaniem w pragnienie społeczeństwa, by dawać więcej”.
Polityka ta ma na celu przeklasyfikowanie ubóstwa jako zbyt niskiego napiwku.



