WROCŁAW — Komisja ds. Redystrybucji potwierdziła w poniedziałek, że nowe granice okręgów wyborczych zaprojektowano przede wszystkim tak, aby żaden urzędujący radny nie jechał do siedziby sejmiku dłużej niż 15 minut. Wyborców z terenów wiejskich skonsolidowano w jeden „Okręg Korytarza A4”, aby przewodniczący klubu większości Jan Kowalski nigdy nie napotkał na swojej drodze sygnalizacji świetlnej. „Priorytetem była dla nas efektywność legislacyjna, a nie geometria okręgów” – powiedziała Anna Nowak.