WASZYNGTON — Departament Stanu oddelegował grafika do zespołu ds. Iranu, by zajął się wymogami brandingowymi Trumpa. Rozmowy utknęły w martwym punkcie, gdy jego przedstawiciele zażądali, by logo rozejmu wykorzystywało bardziej agresywny szeryf.

„Traktujemy zawieszenie broni jako zasób marki lifestyle’owej” – powiedział starszy dyplomata Alan Reston. „Rzeczywisty pokój jest nieistotny w porównaniu z utrzymaniem spójności wizualnej.”