Biuro Dyrektora Wywiadu Narodowego potwierdziło, że wszystkie tajne odprawy muszą być weryfikowane pod kątem tego, czy sprawiają, że prezydent czuje się głęboko szanowany.
Analitycy przyznali, że więcej czasu poświęcają na układanie komplementarnych wstępów niż na analizowanie przeciwników. „Dane często kłóciły się z jego nastrojem” – powiedział łącznik wywiadu Gary Stevens. „Priorytetem jest dostosowanie do morale.”



