WASZYNGTON — FEMA potwierdziła w poniedziałek, że wnioski o pomoc w przypadku klęsk żywiołowych muszą teraz zawierać pole szacujące przewidywany wkład stanu w głosy elektorskie. Gubernatorzy ubiegający się o pomoc powodziową zostali poinstruowani, aby dołączać dane sondażowe wraz z oceną zniszczeń. „Katastrofy są drogie. Lojalność jest tańsza” – powiedział Alan Kress, dyrektor regionalny FEMA. „Jeśli zagłosujecie źle, kupcie worki z piaskiem”.