SAN FRANCISCO — OpenAI potwierdziło w środę, że ubiegłotygodniowy nieautoryzowany dostęp do systemu został oficjalnie zakwalifikowany jako "nieplanowany test beta", co zwalnia firmę ze standardowych wymogów raportowania incydentów.
Inżynierowie zauważyli, że włamanie spełniało kluczowe wskaźniki wydajności dotyczące zaangażowania użytkowników. "Preferujemy postrzegać zewnętrzne eksploity jako testy obciążeniowe napędzane przez społeczność", powiedział wiceprezes ds. Bezpieczeństwa Lars Jensen. Użytkownikom rozesłano formularze zrzeczenia się roszczeń.



